Linux wkracza na biurka
| |||||||||
Tak, jak codzienne życie w grze Sims, tak samo Linux zaczyna oddziaływać na rzeczywistość.
Linux wciąż podoba się tym, którzy zarówno nie preferują pomocy dla monopolu, jak także poszukują stabilnego i bezpiecznego systemu operacyjnego. Dla reszty z nas, Linux oferuje także obniżenie kosztów, które ma swoje źródło w platformie open-source, wykonuje poza tym pracę nie ograniczoną tylko do wymagań stawianych przed systemem operacyjnym.
Z powodu ludzkiej bojaźliwości, prawdziwe, Linuksowe systemy operacyjne są także łakomym kąskiem dla osób nie chcących pokładać wiary w platformę Windows. Niedowiarkom pozostaje pokazać pokaźną liczbę dowodów, świadczących o wciąż rosnącej penetracji przez system oraz wspierane przez niego aplikacje rynku komputerów biurkowych. Jakkolwiek, to wszystko nie oznacza również, że Linux nie ma też swoich wad.
Statystyki
Tak, jak THG raportowało już wcześniej z Nowego Jorku, z imprezy LinuxWorld, wielcy producenci OEM i ich dostawcy zaczynają przyznawać budżety projektom linuksowym, włączając w to rozwiązania serwerowe oraz dla urządzeń przenośnych, a także dla rozwiązań biurkowych. Najwięksi producenci i gracze na rynku komputerów OEM, tacy jak Dell, HP, Intel, AMD i IBM, nie wspominając dostawców urządzeń peryferyjnych, takich jak drukarki, aparaty cyfrowe czy urządzenia do przechowywania danych, w coraz większym stopniu umożliwiają na skorzystanie technologii 'plug-and-play' także na platformie linuksowej.
Jednak co to oznacza dla rynku komputerów biurkowych? Ten rok został ogłoszony przez wielu dużych producentów i dystrybutorów oprogramowania jako: "rok Linuksa na biurku".
Jakkolwiek, pomimo że Linux wciąż pokazuje swoje rosnące możliwości jako wiarygodnej podstawy do zastosowań biurkowych, to jednak w najbliższym czasie i tak nie oswoi 800-funtowego goryla systemów operacyjnych. Według kilku analityków, z którymi rozmawialiśmy, do końca tego roku Linux nie zawita na więcej niż 3 procentach wszystkich komputerów. Nie oznacza to jednak, że system ten nie rozwija się w ekspresowym tempie.
Na przykład według analityków z IDC, wzrost sprzedaży licencji na stacje klienckie Linuksa będzie wynosił 25% na rok - z 3.4 miliona, do 10.4 miliona w roku 2007.
Jeśli chodzi o podstawowe zastosowanie dla Linuksa, czyli serwery, to według analityków IDC sprzedaż platform opartych o ten system wzrośnie z 3 miliardów USD w roku 2003, do 8 miliardów USD w roku 2008. Jeśli rozpatrujemy sprzedaż jednostkową, to wzrośnie ona z poniżej miliona (zaraportowanego w zeszłym roku), do ponad dwóch milionów sztuk w roku 2007.
DALEJ: HP i Sun już wskoczyli do pociągu, Dell się wykręca
| Spis treści | ||
|
| ||
| Działy THG | ||||||||||||
|