LayerOne - Hakerzy bez tajemnic
| |||||||||
Regularnie prezentujemy relacje z imprez LAN party, podczas których gracze piją, zacieśniają więzi towarzyskie oraz, naturalnie, grają. Jednakże hakerzy i inni profesjonaliści robią to samo od kilku lat na imprezach takich jak Defcon, Toorcon czy też, jak ostatnio podczas (LayerOne) pierwszej corocznej konferencji LayerOne, która miała miejsce 12-13 czerwca w Westin Hotel, niedaleko lotniska międzynarodowego w Los Angeles.
Główną atrakcją tych hakerskich zjazdów są wykłady prowadzone przez ekspertów. Ich tematyka rozciąga się od porad prawnych do technicznej magii. Swój udział w zbliżeniu profesjonalistów od bezpieczeństwa, osób stojących na straży prawa i hakerów mają także wydarzenia towarzyskie, takie jak darmowy alkohol i wieczorne imprezy. Skutkuje to dobrą zabawą i bałaganem.
Czy takie zjazdy są dla was? Jak konferencja LayerOne wypada w porównaniu z wielkim zjazdem Defcon Hacker w Las Vegas? Czytajcie dalej, aby się dowiedzieć.
Kto bywa na takich zjazdach? Tłumy
Głównym celem zjazdów "hakerów" jest uczenie się. Odbywają się tam wykłady informacyjne na temat najnowszych luk w zabezpieczeniach komputerów, problemów związanych z prawem i stylu życia hakerów. Czasami można usłyszeć przerażające rzeczy. Jakość tych wykładów przyciąga profesjonalistów od bezpieczeństwa komputerowego pracujących w pełnym wymiarze godzin, agentów strzegących prawa i tradycyjnych hakerów. Choć połączenie to wygląda jak recepta na katastrofę, wszyscy zdają się dobrze ze sobą zgadzać.
Choć ciężko jest stwierdzić ilu ta impreza przyciągnęła zagorzałych hakerów, a ilu profesjonalistów, zdaje się, że były tam raczej osoby spokojne i lepiej sytuowane. Z kolei Defcon, który każdego lata odwiedzany jest przez około 6 000 osób, zdaje się przyciągać taką samą liczbę młodych hakerów, co profesjonalistów.
DALEJ: Szyfrowana poczta e-mail: Cryptomail
| Spis treści | ||
|
| ||
| Działy THG | ||||||||||||
|