Pozew firmy Apple rzuca wyzwanie sieciowemu dziennikarstwu
| |||||||||
Adwokat fundacji Electronic Frontier Foundation, Kurt Opshal: " Jeśli sąd wyda wyrok przeciwko nam, i uczyni tak dlatego, że PowerPage i AppleInsider ukazują się w postaci pikseli, a nie druku, to będzie to śmiertelne zagrożenie dla dziennikarstwa internetowego."
W tym tygodniu sędzia Sądu Najwyższego hrabstwa Santa Clara w Kalifornii zdecyduje, czy Apple Computer może zmusić witryny PowerPage i AppleInsider (przeznaczone dla miłośników produktów firmy Apple) do ujawnienia adwokatom firmy tożsamości swoich informatorów. Firma Apple twierdzi, że nazwiska osób odpowiedzialnych za ujawnienie informacji o jej nowym urządzenia dźwiękowym o nazwie Asteroid, są jej potrzebne, bo chce im wytoczyć proces o naruszenie tajemnicy handlowej. Fundacja Electronic Frontier Foundation (EFF), która reprezentuje przed sądem pozwane strony internetowe, ujawniła że firma Apple wystąpiła także z wezwaniem sądowym wobec firmy Nfox, dostawcy usług internetowych dla witryny PowerPage. Apple żąda od ISP udostępnienia całej korespondencji i nie opublikowanych materiałów zdobytych przez PowerPage podczas zbierania informacji do artykułu o produkcie Asteroid.
Czyż dziennikarze w USA nie są chronienie Pierwszą Poprawką do Konstytucji i innymi prawami, które pozwalają im na utajnienie swoich źródeł informacji? W rzeczy samej, prawnicy fundacji EFF twierdzą, że poufne źródła witryn PowerPage i AppleInsider oraz niewykorzystane materiały są chronione przez postanowienia dot. reporterów zawarte w konstytucji stanu Kalifornia, jak i przez przywileje wypływające z Pierwszej Poprawki.
Według fundacji EFF sąd rozstrzygnie także kwestię "czy reporterzy internetowi są rzeczywiście dziennikarzami", mimo że sędzia przez większość przesłuchania przyjmował takie założenie. Sąd rozstrzygnie także, czy reporterom sieciowym przysługują wszystkie uprawnienia dot. dziennikarzy. Według Pierwszej Poprawki przywileje reporterskie nie chronią dziennikarzy w każdym przypadku. Teraz sąd musi rozstrzygnąć, czy rację ma firma Apple, która twierdzi, że informacje, których żąda nie są chronione przez Konstytucję, czy też rację mają dziennikarze sieciowi.
Jeśli dziennikarze zostaną zmuszeni do ujawnienia swoich informatorów, po to, by firma Apple mogła pozwać ich za ujawnienie informacje dot. urządzenia Asteroid, to cała sytuacja będzie bardzo niepokojąca. Czy decyzja sądu nie stworzy groźnego precedensu, który umożliwi Apple i innym firmom zmuszanie stron internetowych do ujawniania swoich źródeł w przypadku artykułów opisujących mające się dopiero ukazać produkty? Czy czytelnicy znanych mediów internetowych zostaną pozbawieni ciekawych reportaży dotyczących nowych urządzeń ze względu na ryzyko procesu sądowego wiszącego nad głowami informatorów? Czy, w wyniku tego procesu, jakikolwiek informator będzie chciał współpracować z mediami internetowymi?
"Jeśli sąd wyda wyrok przeciwko nam, opierając się na fakcie, że te publikacje ukazują się w internecie, a nie w druku, to będzie to poważny problem dla dziennikarzy sieciowych." twierdzi prawnik fundacji ELF, Kurt Opsahl. "Wydaje mi się, że także Tom's Hardware powinien być zainteresowany tą kwestią. Recenzujecie sprzęt, a także tego typu publikacje mogą spotkać się z podobną sytuacją, w której znalazły się witryny AppleInsider i PowerPage".
DALEJ: Apple walczy także z innymi stronami internetowymi
| Spis treści | ||
|
| ||
| Działy THG | ||||||||||||
|