Pretensje do życia: Kasa z flasha
| |||||||||
Za sprawą mnogości dostępnych urządzeń wykorzystujących pamięć flash zarabianie na jej sprzedaży było zawsze bardzo proste. Ceny utrzymywały się przeważnie na stałym poziomie. Patrząc na firmy, które weszły na ten rynek można powiedzieć, że każdy kto tylko ma jakąś markę sprzedaje teraz pamięć flash. W ciągu ostatnich kilku miesięcy mogliśmy zobaczyć jak na rynek ten wchodzą firmy takie jak Philips, Verbatim czy Memorex. Nie jest to wielkim zaskoczeniem, ponieważ firmy te produkują urządzenia do składowania danych, więc rozprowadzenie posiadanymi przez nie kanałami pamięci flash nie wymaga wielkiej filozofii. Nawet przedsiębiorstwa znane głównie za sprawą kamer i technologii filmowej biorą się do roboty i sprzedają karty flash pod swoją marką.
Bardzo łatwo jest w tej chwili wejść w biznes pamięci flash. Wszystko co trzeba w tym celu zrobić to pojechać na Tajwan i podpisać kontrakt z kimś, kto już produkuje karty pamięci. Jeśli zamówicie znaczącą ilość modułów, ich producent z radością będzie sygnował je nazwą waszej firmy. Wiele kart pamięci nie różni się między sobą niczym poza naklejką. Jednak jeśli zajrzeć im "pod maskę", różnice w jakości mogą okazać się znaczące.
Dla przykładu mamy tu pięć różnych kart pamięci Compact Flash firmowanych przez pięć różnych firm. Jeśli przyjrzymy się im bliżej, różnice okażą się minimalne. Główną różnicą jest naklejka z logo firmy. Niektóre z nich zostały wyprodukowane w Japonii, inne na Tajwanie. Co więcej, niektóre są wytwarzane na identycznych liniach produkcyjnych a różnią się po prostu napisem na obudowie. Prezentowane moduły Flash pochodzą z firm Kingston, Kodak, Micron, Lexar i DigiFilm.
Wszystkie rodzaje pamięci są w jakiś sposób zapieczętowane, tak że konsument nie wie tak naprawdę co kupuje. Nie chcemy umniejszać zalet pamięci flash odróżniających ją od innych technologii służących temu samemu celowi. Pamięć flash działa z dużą szybkością, przy małym napięciu, jest trwała i nieulotna. Jeśli zestawimy to ze stosunkowo niską ceną okaże się, że wiele innych produktów nie dorasta tej technologii do pięt. Irytuje nas jedynie wielość różnych formatów modułów pamięci flash. W tej chwili dostępne są Compact Flash (CF), Smart Media (SM), Multimedia Card (MMC), Secure Digital (SD) oraz, naturalnie, Sony Memory Stick, o którym nie możemy zapomnieć. Nie będziemy nawet się zajmować innymi formatami, takimi jak IBM Microdrive, PC Card Flash czy U-Disk.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że różne urządzenia potrzebują kart flash o różnej konstrukcji i nie chcemy sugerować, że tak nie jest. Chcemy jedynie powiedzieć, że czujemy niejakie "przeciążenie" związane z pamięciami flash. Dla przykładu nawet jeśli kupicie dwa urządzenia używające tego samego rodzaju pamięci flash, nie macie gwarancji, że uda wam się sformatować kartę pamięci w ten sposób, żeby działała w obu. Powinna istnieć w tym względzie kompatybilność, jako że moduły flash powinny być dostosowane do standardów kompatybilności uzgodnionych przy produkcji. Jednakże w niektórych przypadkach owe standardy są "luźne", a kwestie związane z oprogramowaniem firmware w waszym urządzeniu mogą prowadzić do kolejnych problemów. Mimo że problemy z kompatybilnością tego typu nie są już tak powszechne jak kiedyś, wciąż trzeba na nie zwracać uwagę.
DALEJ: Więc chcecie pojemności?
| Spis treści | ||
|
| ||
| Działy THG | ||||||||||||
|