Creative Labs MuVo: Śpiewająca dyskietka
| |||||||||
Nikt nie zaprzeczy, że cyfrowy odtwarzacz muzyki z pamięcią jest najlepszym rozwiązaniem do słuchania muzyki w ruchu. Jest to oczywisty wybór dla każdego, kto chciałby słuchać muzyki poza domem. W odtwarzaczu takim nie ma ruchomych części, jest więc odporny na większość wstrząsów i nie psuje się po dłuższym okresie używania. Oznacza to, że z powodzeniem można używać go podczas uprawiania sportu czy pracy fizycznej, niezależnie od tego jak wiele ruchu zajęcia te wymagają. Solidna konstrukcja sprawia, że nie musimy się obchodzić z odtwarzaczem delikatnie.
Kolejną cechą jest brak elementów mechanicznych. Zmniejsza to znacznie pobór energii elektrycznej i pozwala na daleko idącą miniaturyzację. Odtwarzacze są lekkie jak piórko. Godny pozazdroszczenia jest czas działania na jednej baterii. Urządzenie ma wielkość karty kredytowej, waży niespełna 100 gramów i pozwala na ciągłe odtwarzanie muzyki przez ponad dziesięć godzin. Dość śmieszne jest, że większość producentów zaczyna wyposażać swoje odtwarzacze w akumulatorki. Przy tak niewielkim zużyciu energii do działania wystarcza zwykła bateria AAA. Ma ona wagę kilku gramów, można kupić ją w każdym kiosku i nie zmusza nikogo do noszenia ładowarki ze sobą.
Całą zabawę psuje niewielka ilość konserwatywnych audiofili, którzy zawsze twierdzić będą, iż kompresja MP3 jest na tyle słaba, że nie zapewnia satysfakcjonującej jakości dźwięku. W przypadku odtwarzaczy MP3 należy te argumenty odrzucić. Prawdą jest, że MP3 nie zapewnia pełnego odwzorowania oryginalnego brzmienia zwłaszcza przy dużym stopniu kompresji?. Niemniej jednak, gdy jesteśmy w ruchu, w warunkach znacznie gorszych od studyjnych, MP3 jest rozwiązaniem całkowicie akceptowalnym.
DALEJ: Zbyt drogo mój przyjacielu
| Spis treści | ||
|
| ||
| Działy THG | ||||||||||||
|