Domowe studio nadawcze: Sieciowe odtwarzacze multimedialne
| |||||||||
W ciągu ostatnich dziesięciu lat, zwykły PC zamienił się w najbardziej zaawansowany multimedialny sprzęt. To nie tylko najczęściej wybierane narzędzie do tworzenia zawartości audiowizualnej, ale również sprzęt przewyższający jakością samodzielne odtwarzacze audio i wideo. Elastyczność i otwartość na nowe formaty i kodeki czyni komputer gotową na wyzwania przyszłości, wydajną platformą dla mediów. Do tego można dorzucić kolejne funkcje, jak wielogigabajtowe archiwum mediów, dostęp z PC lub poprzez LAN. Mówiłem i pisałem od ponad dziesięciu lat, że nastąpi połączenie w jednej skrzynce narzędzia do pracy, centrum komunikacyjnego i konsoli do gier - i właśnie to nastąpiło.
Ale wciąż na tej drodze są wyboje. PC wciąż nie jest gotowy na salon -- jest zbyt ciężki, zbyt niewygodny w użyciu. Dodatkowo, coraz większe procesory i zasilacze z nienasyconym głodem wydajności i związanym z tym wydzielaniem ciepła, studzą zapał producentów najnowocześniejszych centrów rozrywki przeznaczonych dla niedoświadczonych odbiorców.
Pomimo tego, kolejna fala nowych urządzeń pojawiła się na CeBIT 2003, IFA 2003 oraz Consumer Electronic Show 2004, powiększając w ten sposób grupę domowych centrów rozrywki zamkniętych w skrzynce komputera. Urządzenia te pozwalają nam:
- Udostępniać media (muzyka, film, zdjęcia lub dokumenty) w każdym pokoju w domu;
- Odtwarzać typową zawartość PC na standardowych urządzeniach domowych;
- Łatwo dodawać nową, zapisaną zawartość do istniejących archiwów.
Produkty obecne już w PC jak Showcenter firmy Pinnacle, Streamium SL300/400 Philipsa, MVP firmy Hauppauge, oraz Windows Media Center Edition Microsoftu posiadają niektóre te funkcje. Ale w jakim stopniu spełniają one oczekiwania i życzenia użytkowników? Jakie formaty odtwarzają? Jakie rozwiązania są właściwe, dla jakich odbiorców?
DALEJ: Drogi dostępu do zawartości
| Działy THG | ||||||||||||
|