Oszustwa: Pięta achillesowa grania wieloosobowego?
| |||||||||
Spójrzmy prawdzie w oczy. Gry są w tej chwili znacznie bardziej nastawione na współzawodnictwo niż miało to miejsce w czasach takich tytułów, jak Commander Keen czy oryginalny Quake. Wzrost popularności grania sieciowego spowodował, iż wielu autorów znacznie mocniej skupiło się na rozwoju opcji gry wieloosobowej w swych najlepszych tytułach, a wciąż polepszająca się sytuacja z szerokopasmowym Internetem ułatwiła dostęp do przyjemności grania online. Opóźnienia są obecnie coraz mniejsze i wielu ma już możliwość uzyskania doświadczeń online podobnych do uzyskiwanych poprzez sieć lokalną - oczywiście rozważamy całość pod kątem czasów ping. W każdym przypadku, jeżeli chodzi o granie wieloosobowe, a szczególnie online, to grywalność wzrosła wraz z zaawansowaniem technologii i eliminacją spraw związanych z opóźnieniami w sieci, co pozwoliło graczom na znacznie bardziej wyczynową postawę podczas pobytu online. Bo przecież gdzie jest sens grania wieloosobowego, jeśli nie współzawodniczy się z ludźmi, a raczej z monotonnymi, bardzo przewidywalnymi programowalnymi botami?
Obecnie, w każdej chwili w sieci znajdują się setki tysięcy fragujących graczy, a jeśli chodzi o bardziej popularne gry, to bardzo często czeka się niezłą chwilę, by móc podłączyć się do serwera. Ta ogromna popularność powoduje zwiększenie konkurencji w samej społeczności, jako że wraz z czasem rośnie ogólny poziom umiejętności graczy. Przez tak wysoki poziom konkurencji naturalnymi stają się starania, by przezwyciężyć dodatkowe trudności, czy to przez spędzenie wielu godzin dziennie na treningu, czy też nawet przez ulepszanie swoich komputerów w celu zapewnienia maksymalnego tempa wyświetlania. Podobne zjawiska mają miejsce przez cały czas i to nie tylko w świecie PC. Kiedy byliście dziećmi, wasza mama prosiła was o posprzątanie w pokoju, czy starannie składaliście każdą z waszych koszulek lub bieliznę przed włożeniem ich do szafki? Lub czy też nie zamiataliście wszystkich śmieci pod łóżko tylko po to, żeby wrócić jak najszybciej do bezpardonowo przerwanych zajęć? Jakkolwiek, zachowania takie były ostatecznie szkodliwe tylko dla was, zatem nie były to jakieś wielkie przewinienia. Niestety, waga tych problemów narasta, gdy oszukiwanie wkracza na pole gier wieloosobowych.
Oszustwa w grach nie są wcale nowym pomysłem. Sięgając wstecz do gier takich jak Doom, przypominamy sobie możliwość oszukiwania dodaną przez samego producenta w celu pomocy w łatwiejszym przejściu gry tym, którzy utknęli gdzieś w jej trakcie. Widzieliśmy całą gamę cheatów pozwalających na przechodzenie przez ściany, posiadanie całego uzbrojenia, nie wyczerpywanie się amunicji czy nawet niewidzialność. Wszystkie te sztuczki były dostępne tylko i wyłącznie podczas gry jednoosobowej; było tak jednak tylko do niedawna, bowiem ostatnimi czasy pojawiły się także możliwości oszustw tej samej natury podczas gry wieloosobowej. Jest to szczególny problem, ponieważ podczas oszustw w grze jednoosobowej szkodzicie tylko swemu doświadczeniu; cheatowanie w grach wieloosobowych odbija się na wszystkich grających w tym samym czasie na serwerze.
Cheatowanie jest bliskie zniszczenia całych wspólnot graczy (może partyjkę Counter-Strike?), doszło już zatem do takiej sytuacji, gdzie producenci spędzają dużo swojego czasu na tworzeniu barier przeciwko osobnikom, którzy tworzą i używają cheatów.
Jasnym jest, iż oszustwa są znaczącym problemem dla społeczności miłośników gier wieloosobowych, jednakże na szczęście jest wiele sposobów na to, by oszustwa nie spowodowały tragicznej sytuacji. Zainteresowani? W takim razie czytajcie.
DALEJ: Czym jest cheat?
| Działy THG | ||||||||||||
|