LAN Party: AsylumLAN 15
| |||||||||
Czy to jest szaleństwo, czy też po prostu szalenie dobrze się bawimy?
Komputer? Jest! Gotówka? Jest! Kofeina? Jest!!! Ten zestaw może oznaczać tylko jedno - LAN Party! Raz na kwartał Rick Trevino i inne osoby związane z AsylumLAN przygotowują wszystko co potrzebne, by urządzić klasyczną zabawę LAN Party. Był to mój pierwszy wypad z ludźmi z AsylumLAN, znalazłem się w Evansville w stanie Indiana.
Gdzie jest Evansville w Indianie? Jest to miejsce ukryte w południowo-zachodnim krańcu tego stanu, miejscu doskonałym do przeprowadzenia piętnastego AsylumLAN. Miasto nie jest wcale tak małe, jak może wam się wydawać. Lokalne lotnisko ma więcej, niż jedną bramkę. Właściwie ma dwie: bramkę A i B.
Gdy wyszedłem z samolotu i stanąłem na asfalcie wiedziałem, że wydarzy się tu coś nietypowego. Wszedłem przez bramkę na terminal aby znaleźć bagaż i odebrać samochód. Przy około dwudziestu osobach lecących do Evansville tym samym lotem co ja, lotnisko było bardzo ciche. Przyjemnie było zauważyć brak kolejek i innych kłopotliwych elementów znajdujących się zazwyczaj na lotnisku. Po zeskrobaniu warstwy lodu z okien wypożyczonego przeze mnie samochodu, skierowałem się do hotelu. W miejscowym barze Buffalo Wild Wings spotkałem Ricka i kilku innych facetów pomagających w przygotowaniu AsylumLAN.
DALEJ: Głębokie przemyślenia z Rickiem Trevino
| Spis treści | ||
|
| ||
| Działy THG | ||||||||||||
|