Nowy król realizmu - pożegnajcie się z grami FPS
| |||||||||
Akcja gry Full Spectrum Warrior zaczyna się 24 września 2004 roku w Południowym Zekistanie, fikcyjnym kraju, który doświadcza typowych dla naszych czasów problemów, takich jak czystki etniczne i działalność ugrupowań terrorystycznych. Grę rozpoczyna imponująca sekwencja wideo, w której poznacie członków oddziału patrolującego ulice jakiegoś miasta i dyskutujących, czy tubylcy, nazywani "Zekami" doceniają obecność żołnierzy, czy też nienawidzą ich za to, że tam są. Poznacie przydomki wszystkich żołnierzy, a także dowiecie się co lubią i czego nie lubią. Producent, firma Pandemic, chce żebyście dobrze poznali tych ludzi. Chce, żeby zależało wam na tym, czy nawet ci najbardziej irytujący przeżyją, czy też zginą. W tej grze tylko współpraca i ostrożność zapewnią wam powodzenie.
Firma Pandemic, której jakiś czasem temu amerykańska armia zleciła stworzenie symulatora MOUT (Military Operations on Urban Terrain - Działania Zbrojne w Terenie Miejskim), który mógłby być wykorzystywany przez amerykańskich żołnierzy na konsoli Xbox, miała za zadanie skupić się na kwestiach przywództwa i utrzymania wszystkich członków zespołu przy życiu. W większości gier militarnych gra polega na bieganiu i zabijaniu wszystkiego, co się rusza. Nawet życie waszej postaci może się wam w niektórych grach wydać niezbyt drogie, gdyż macie pod ręką dodatkowe życia, albo możliwość odrodzenia się, która sprawia, że śmierć postaci jest tylko niewygodą. "Kurcze, znowu mnie zabili! Teraz musze poczekać 18 sekund zanim się odrodzę!"
Dowódcy oddziałów w wojsku, którzy muszą wydawać rozkazy żołnierzom z krwi i kości, na których czekają rodziny w domu, nie mogą myśleć o śmierci swojego podwładnego "Oops!" i czekać, że za chwilę zostanie wskrzeszony. W prawdziwej walce zmagań z wrogiem nie wygrywa się przez zdobycie flagi wroga i przyniesienie jej do własnej bazy. Żołnierze podejmują decyzję, których rezultatem może być śmierć innych ludzi. Najlepiej wrogów. Wojskowi, żądając od firmy Pandemic, by nadała poszczególnym żołnierzom indywidualne cechy, mieli nadzieję, że dzięki temu żołnierze, szkoleni na tym symulatorze, nie będą myśleć o żołnierzach w grze jak o czymś bez większego znaczenia, czymś co można łatwo poświęcić.
DALEJ: Jednego #@$%* mniej!
| Spis treści | ||
|
| ||
| Działy THG | ||||||||||||
|