Ostatni przyczółek: Przegląd technologii streamerowej
| |||||||||
Wygląda to źle, jednak takie są dzisiejsze czasy: dla wielu MSP (małych i średnich przedsiębiorstw) wykonywanie kopii zapasowych nie gra kluczowej roli. Z jednej strony, pomocne rozwiązania są często zbyt drogie, przynajmniej na pierwszy rzut oka; z drugiej, obecność macierzy RAID w serwerach obsługujących firmę jest bardzo łudząca - daje ona fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Sednem sprawy jest fakt, iż wiele błędów może doprowadzić do najczarniejszego scenariusza - utraty danych.
Celem backupu jest zabezpieczenie danych i systemu przed potencjalnymi niebezpiecznymi zdarzeniami. Należą do nich błędy w oprogramowaniu, złośliwe ataki, wirusy, awarie sprzętu lub też mnóstwo innych tego typu przypadków.
Czasami zwykły zanik napięcia lub też skok powodujący chwilowy jego wzrost mogą doprowadzić do uszkodzenia bardzo wyrafinowanych systemów RAID.
Jakkolwiek, najczęstszym powodem utraty danych jest sam użytkownik. W tym wypadku, przypadkowe skasowanie pozornie niepotrzebnych danych może być niezauważone przez wiele dni lub tygodni; w wielu przypadkach taki czas jest po prostu zbyt długi by czynności ratunkowe były skuteczne.
By przeciwstawić się zwykłym problemom z awariami, użytkownicy stosują redundantne systemy przechowywania danych. Oznacza to przechowywanie ważnych danych na osobnych systemach, w idealnym przypadku położonych w innym miejscu niż komputery, na których pracuje się na co dzień. Jest to kluczowe i pomaga w chronieniu maszyn przed ludźmi i innymi czynnikami fizycznymi, będącymi poza ich kontrolą, takimi jak kradzieże, powodzie, pożary czy trzęsienia ziemi.
DALEJ: Nadciąga bezpieczeństwo
| Działy THG | ||||||||||||
|